PSYCHOLOGIZUJĘ

The Book of You. Małe wielkie zmiany

Joanna545 views
"The Book of You"

Kilka miesięcy temu poszukując prezentu urodzinowego dla mojej koleżanki psycholożki udałam się do mojej ulubionej księgarni. Miałam nadzieję wyłowić coś ciekawego w dziale psychologicznym. Eksploracja ta jest zazwyczaj dość męcząca. Pierwszy krok to oddzielenie ziarna od plew. Na widok poradników celebrytów, którzy z psychologią mają tyle wspólnego co ja z inżynierią aeronautyczną, zawsze wzrastają we mnie złość i wewnętrzny sprzeciw. Po przewertowaniu kilkudziesięciu „niecelebryckich” książek trafiłam w końcu na coś, co mnie zaintrygowało. Przepięknie wydana miętowa „The Book of You” („Książka o Tobie”) okazała się genialna w swojej prostocie. Uświadamia, że w naszym życiu są ważne małe rzeczy. Dlatego też chcąc coś zmienić poleca robić to małymi krokami. Obietnicą, którą dostajemy jest stopniowa zmiana swojego życia na zdrowsze i radośniejsze. Zafascynowana kupiłam egzemplarz również dla siebie. Co z tego wynikło? MNÓSTWO POZYTYWNYCH EMOCJI!

LOVE 2. Podziękuj osobie, która sprawia, że jesteś szczęśliwy

LOVE 6. Własne przykazania

Nie napiszę Wam, że ta książka odmieniła moje życie. Nie stałam się dzięki niej ani sławna, ani bogata. Ba! Co więcej nawet jeszcze jej całej nie przeczytałam. Bo to nie jest książka do czytania, ale do przeżywania. Ja ją przeżywam często. Ostatnio postanowiłam sobie, że będzie pierwszą rzeczą, po którą sięgnę po przebudzeniu. Facebook, Instagram, czy skrzynką e-mailowa ustąpią jej pierwszeństwa.

Co jest takiego wyjątkowego w „The Book of You”?

W pozytywny i barwny sposób zachęca do bardziej kolorowego i optymistycznego życia. Nie forsuje rewolucji i radykalnych przemian, które są ciężkie i frustrujące. Prowadzi nas za rękę przez proces zmiany w ewolucyjny sposób . Krok po kroku. Mikroakcja po mikroakcji. W książce znajdziemy 365 takich mikroakcji – jedna na każdy dzień roku. Pod pojęciem mikroakcji rozumiane są małe i proste czynności, które łatwo możemy wykonać każdego dnia. Zabierają bardzo mało czasu, a robią bardzo wielką różnicę. Zmiana małymi krokami nie boli tak bardzo jak ta drastyczna. Nie towarzyszy nam lęk. Nie frustrujemy się. Dodatkowo na fali małych sukcesów jesteśmy jeszcze bardziej zmotywowani działać dalej. Wystarczy, że mikroakcję powtórzymy ok. 20 razy, a zyskujemy w repertuarze naszych zachowań nowy nawyk. A wiemy przecież, że nawyk to druga natura człowieka.

MOVE 12. Zaplanuj ćwiczenia

MIND 17. Zrezygnuj z subskrypcji

„The Book of You” rozwija nas w różnych obszarach naszego życia.

Niesamowicie podoba mi się, że jesteśmy zachęcani do przeprowadzenia zmian w aż czterech kategoriach naszej codzienności. Są to: JEDZENIE, UMYSŁ, RUCH i MIŁOŚĆ. Mikroackje związane z jedzeniem zachęcają nas do zwracania uwagi nie tylko na to, co jemy, ale także jak, kiedy, ile i z kim. Sam Jamie Oliver pomaga nam eksplorować te zagadnienia! Mikroczynności umysłowe pomagają nam w byciu bardziej uważnym, produktywnym i lepiej zorganizowanym. Kategoria Ruch zachęca nas do wprowadzania do naszego życia małych i łatwych ćwiczeń fizycznych oraz generalnie oswaja z aktywnością fizyczną. Mikroakcje z kategorii Miłość pomagają nam zrozumieć i pokochać siebie oraz innych ludzi. Mikroczynności są sensowne i rozwojowe, bo proponowane przez speców z konkretnych dziedzin.

MOVE 109. Przejdź o kilometr więcej

FOOD 306. Zbilansowane śniadanie

Stopniowo zaprzyjaźniam się z „The Book of You”. Wertuję, rozmyślam i gryzmolę. Mam już nawet kilka swoich ulubionych mikroakcji. Zobaczcie, czy przypadną Wam do gustu.

MIND 268. Wypróbuj coś nowego

FOOD 305. Podręczne nawadnianie

Co tu dużo gadać. „The Book of You” jest świetnym narzędziem do wspierania naszego samorozwoju. Ja traktuję ją jako życiowy mini przewodnik. Mogę sobie pogryzmolić i zaznaczyć, że wykonałam już daną mikroakcję albo pochwalić się sama przed sobą swoimi mini sukcesami. Książka jest kompaktowych rozmiarów i mieści się do torebki. Często mi towarzyszy. Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani, czy w nią inwestować, mam propozycję. Zainstalujcie sobie na Waszego smartfona lub iPhone’a aplikację YOU-app, od której wszystko się zaczęło. To ona stała się inspiracją do wydania „The Book of You”. YOU-app będzie Was inspirowało równie mocno. Dodatkowo możecie stać się członkiem bardzo pozytywnej społeczności. Ja póki co zostaję przy wersji książkowej. A Wy?