BIEGAMMOTYWACJA

Wiosna to najlepszy czas, żeby zacząć biegać!

Joanna2 comments864 views
Wiosenna Praga

Spoglądam ostatnio za okno i widzę dość przygnębiający obrazek. Ponuro, deszcz nie daje o sobie zapomnieć, a drzewa wyginają się na wietrze. Wyjątki od tego stanu rzeczy zdarzają się zbyt rzadko. Teraz bardziej niż kiedykolwiek tęsknię za wiosną. Tym bardziej, że jest już tak blisko. Za niecały miesiąc kalendarz oznajmi nam jej 1. dzień. Mam nadzieję, że pójdzie to w parze z diametralną zmianą pogody. Przygrzewające słońce zawsze budzi we mnie uśpione pokłady energii, a budząca się do życia przyroda napawa optymizmem. I wiecie co? Biega się wtedy jak marzenie. Jeśli myślicie o tym, aby rozpocząć swoją przygodę z bieganiem, to wiosna jest najlepszym momentem! Przekonajcie się, dlaczego.

Słoneczna pogoda

Wiosna obfituje w najlepszą biegową pogodę w ciągu roku. Chociaż „W marcu jak w garncu” i „Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy trochę lata”, to i tak jest dobrze. A w maju i czerwcu nawet lepiej. J Temperatura utrzymuje się zazwyczaj na poziomie kilkunastu stopni i nawet kiedy popada, to nadal odczuwamy to jako całkiem przyjemne. Słońce świeci i wspomaga syntezę witaminy D w naszym organizmie, która jest tak niezbędna do prawidłowego funkcjonowania. Między innymi poprawia naszą sprawność fizyczną i łagodzi objawy depresyjne. Słońce w ogóle traktuję jako niesamowite źródło energii. Jak świeci, od razu chce się żyć. I biegać.

Chwytam słońce

Dłuższy dzień

Słońce wstaje wiosną coraz wcześniej i zostaje z nami na dłużej. W drugiej połowie marca rozjaśnia się ok. 6:00 rano, a w czerwcu nawet o 4:30! Niestraszne staje się poranne bieganie przed pracą. Wręcz przeciwnie, bardzo pozytywnie nastraja na cały dzień. Jeden z najpiękniejszych biegów, które pamiętam, to ten zeszłoroczny kwietniowy w Pradze. Biegałam wtedy w jednym z moich ulubionych parków, Letenských Sadach, z którego rozciąga się cudowna panorama na stare miasto. Uwierzcie mi, że o wschodzie słońca Praga była jeszcze bardziej magiczna niż zawsze. Jeśli ktoś woli/może biegać w godzinach popołudniowych lub wieczornych, to wiosna i w tej sytuacji przynosi udogodnienie. Jest dłużej widno! W drugiej połowie marca ściemnia się dopiero ok. 19:00. W czerwcu możemy biegać bez obaw nawet do 21:00.

Wschód słońca w Letenských sadech

Praga o poranku

Niepotrzebne kokosy na biegowy strój

Coraz ładniejsza wiosenna pogoda sprawia, że nie musimy inwestować pokaźnych funduszy na specjalistyczne elementy stroju biegacza. Nie są już potrzebne: zimowe antypoślizgowe nakładki na buty, obuwie z nieprzemakalną membraną, czapki i rękawiczki, czy kilkuwarstwowy strój. Na początek potrzebujecie tak naprawdę tylko sportowych butów i odzieży. Przypuszczam, że coś takiego na pewno znajdziecie w Waszych domach. Nie zaczynajcie od zakupów ostatnich trendów. Przekonajcie się najpierw, czy w ogóle czerpiecie przyjemność z biegania. Jeśli Wam się będzie podobało, to pierwszą inwestycją, w trosce o Wasze stawy, powinny być buty biegowe. Ale to już temat na następny biegowy rozdział.

Wiosenny biegowy outfit

Zrzucenie do lata nadmiarowych kilogramów

Zaczynając biegać wiosną macie jeszcze szansę zrzucić do lata kilka nadmiarowych kilogramów. Może akurat bieganie przyczyni się do Waszego lepszego samopoczucia w trakcie wakacyjnych wojaży. Gdy nie będziecie musieli dźwigać ze sobą nadmiernego sadełka, albo też paradując po plaży w bikini lub kąpielówkach. Oczywiście to, że będziemy biegać, nie uprawnia nas do obżerania się. …bo przecież wybiegamy. Biegać i jeść należy z głową. J

Ciągle czas na pierwszy start w sezonie

„Klasyczny” sezon startowy rozpoczyna się wiosną i trwa aż do późnej jesieni. Oznacza to, że robiąc pierwsze kroki biegowe wiosną nadal macie ogromną szansę przebiec jeszcze w tym samym roku swoje pierwsze zawody. Długość dystansu zależy od poziomu Waszej aktywności sprzed biegania. Celujcie raczej w 5, czy 10 km. Półmaratony i maratony odłóżcie na później. Najważniejsze jest przecież Wasze zdrowie. Zobaczycie, udział w zawodach sprawi, że jeszcze bardziej polubicie bieganie. A może się nawet w nim zakochacie…

Biegowe znajomości

Nowe znajomości

W końcu wiosną dochodzi do hurtowego wysypu biegaczy na ścieżki biegowe. Spotkacie ich na każdym kroku, niemalże o każdej porze dnia. Często się do Was szeroko uśmiechną i pozdrowią machnięciem. Koniecznie też im pomachajcie! 😉 Bieganie wywołuje bardzo pozytywne emocje i biegacze mają ochotę się nim po prostu dzielić. Bieganie jednoczy ludzi. Swoich najlepszych przyjaciół w ostatnich emigracyjnych latach poznałam właśnie dzięki bieganiu. Dzielimy wspólną pasję, ale też mamy całe mnóstwo innych wspólnych życiowych tematów.

Mam nadzieję, że w tych kilku krótkich akapitach udało mi się Was przekonać, że warto zacząć biegać wiosną. Znajdźmy w sobie jeszcze trochę cierpliwości nim aura pogodowa zmieni się na lepszą. Natomiast już teraz możecie zacząć przygotowywać swój organizm do większego wysiłku, który go niebawem czeka. Wykorzystajcie zimowy czas na spacery i odwiedziny na siłowni. Wasze ciało Wam za to podziękuje, a Wy będziecie bardziej szczęśliwi. Byle do wiosny…