BIEGAMMOTYWACJA

Bieganie zmienia świat. Na lepszy

Joanna343 views
Bieganie zmienia świat

Jestem zafascynowana historią Kathrine Switzer. Pierwszej kobiety, która oficjalnie przebiegła maraton (więcej tutaj). Właśnie czytam specjalne wydanie autobiografii Kathrine, które ukazało się z okazji 50. rocznicy jej pamiętnego biegu. Książka bardzo pobudza do myślenia. Nie tylko o kobietach i ich prawach. To niesamowite, jak bardzo świat zmienił się od tego czasu! Jak bardzo spopularyzowało się bieganie. Jak częste i liczebne są zawody biegowe. Jak media społecznościowe wypełniają kolorowe posty biegaczy, którzy dzielą się z innymi swoją pasją. Jak młodzi ludzie wybierają zdrowy i aktywny styl życia zamiast imprez do rana, pełnych alkoholu i papierosów. Jak seniorzy trwają w biegowej pasji do końca swojego życia. Mnie zdecydowanie podoba się ten świat i ten sposób życia. A Wam?

Współczesny wymiar bycia „cool”

Za moich młodzieżowych czasów „szacunek” wśród koleżanek i kolegów zyskiwało będąc „cool”. Bycie „cool” oznaczało imprezowanie po nocach, eksperymentowanie z alkoholem, no i… papierosy. Akceptacja rówieśników urasta w wieku młodzieńczym do rangi boskości. Ja chcąc się dopasować, szłam z prądem. To nie był dobry prąd. Teraz jest lepszy. Taki, za którym warto podążać. Zdrowy styl życia i aktywność fizyczna. Szeroko uśmiecha mi się buzia, kiedy na Instagramie napotykam na konta biegowych młodzieńców. Czy też spotykam młodych biegaczy na zawodach lub w siłowniach, czy na stadionach lekkoatletycznych. Zdecydowanie bardziej wolę taką młodość niż tą o zapachu dymu i alkoholu. Czasami „zakłuje” mnie lekka zazdrość, że tak wcześnie wstąpili na drogę, którą ja odkryłam tak późno. Nie zmienia to faktu, że cieszę się z ich właściwego wyboru.

Cool dziewczyna
fot. Ti Amo Foto
Biegać każdy może

Coraz więcej ludzi jest aktywnych fizycznie. Zorganizowane imprezy biegowe tak bardzo się upowszechniły, że teoretycznie każdy może wziąć w nich udział. Do wyboru są biegi na krótkich, średnich lub długich dystansach, uliczne, przełajowe, czy górskie. Wszystkich razem w samej Polsce ok. 3 000 rocznie! Marzeniem większości biegaczy jest ukończenie królewskiego dystansu. To niesamowite, jak dynamicznie wzrasta liczba startujących w najbardziej pożądanym maratonie świata. W Bostonie w roku 1967, kiedy to Kathrine Switzer zmieniała biegową historię kobiet, startowało nieco ponad 700 miłośników biegania. Wśród nich jedna kobieta. W 2017 roku liczba startujących to ponad 27 000, z czego ok. 45 % to kobiety!

Liczebność biegów sprzyja refleksji. Jeśli od kilku do kilkudziesięciu tysięcy ludzi może jednorazowo ukończyć maraton, to ja też mogę! Wiara w siebie wzbudzona. „Sprintując” w międzyszkolnych zawodach lekkoatletycznych 60, 100 i 200 metrów zawsze podziwiałam bohaterów, którzy startowali na 3 km. Jawili mi się jako bogowie. Wtedy nie rozumiałam, że to zupełnie inny wysiłek niż sprint. Do momentu aż odkryłam biegi długodystansowe. Wiem też, że jestem w stanie biegać długo i sprawia mi to wielką przyjemność.

Bieganie jest dla każdego

Na bieganie nigdy nie jest za późno

Podziwiam biegaczy, którzy w swojej pasji trwają aż do późnej starości. Dzięki znajomej poznałam ostatnio historię pewnej starszej biegaczki z Wielkiej Brytanii. 85-letnia Deirdre Larkin wystartowała na początku maja w półmaratonie w Genewie. Ta informacja jest już wystarczająco zaskakująca. Ale to nie koniec rewelacji. Finiszując z czasem 02:05:13 pobiła światowy rekord w swojej grupie wiekowej! Najbardziej szokujące w tym wszystkim jest to, że biegać zaczęła w wieku 78 lat. Także wiecie… Nigdy nie jest za późno. Bieganie przesuwa granice. Również te wiekowe. Starość może być piękna. Takiej bym sobie właśnie życzyła… Obojętnie ile lat liczycie, nie zapominajcie o konsultacji z lekarzem przez rozpoczęciem biegowej przygody. W trakcie zresztą też należy o siebie dbać wykonując regularne badania. Chodzi nam w końcu w tym bieganiu o zdrowie!

Biegowa paczka przyjaciół

Biegacze są jedną wielką paczką przyjaciół. To cudowne uczucie, kiedy podczas zawodów w tłumie startujących można zupełnie bezproblemowo nawiązać kontakt. Na treningu pozdrowić się na trasie, czy zmotywować. Oczywiście znajdą się wśród nas i mało kontaktowe, lub wręcz nieprzyjemne jednostki, ale to raczej wyjątki. Biegowe środowisko jest niesamowicie inspirujące. Szczególnie uświadamia o tym „biegowy obszar” mediów społecznościowych. Można tam znaleźć wiele pomysłów na treningi i kolejne starty, przepisy na zdrowe pyszności i ogromną dawkę motywacji. Wszystko w kolorowej, przystępnej formie. Szczególnie na Instagramie, gdzie społeczność biegaczy jest… ogromna. Jest tam i @runyourstory.pl 😉 Nic jak bieganie nie sprzyja zawieraniu nowych znajomości.

Cieszę się, że mogę być cząsteczką biegowej historii. Bardzo mnie cieszy, że tyle ludzi decyduje się żyć zdrowo i aktywnie. Lubię wszechobecność biegania w mediach tradycyjnych i społecznościowych. Nie narzekam na zamknięte ulice z powodu biegów ulicznych. Wiem, ile radości wywołuje w startujących już sam udział. I większości wcale nie chodzi o zwycięstwo. Tylko raczej o pokonywanie swoich słabości. I o satysfakcję z tego płynącą. Bieganie kształtuje siłę charakteru. Bieganie zmienia ludzi. Na lepszych.

 

ŹRÓDŁA:

„2017 Boston Marathon Statistics”. 2017 Boston Marathon. Pobrano 12.05.2017.

„85 year old woman preps for sixth half-marathon!”. Buzz video. Pobrano 12.05.2017.

„A record-breaking weekend on all fronts”. OC Sport. Pobrano 12.05.2017.

Switzer, K. V. (2017). Marathon Woman. Boston: Da Capo Press

„Rok 2016 będzie kluczowy dla biegów w Polsce.”.  Festiwal Biegów. Pobrano 12.05.2017.